Designer: Joomla 3.2 Templates

01.10.2017 (26 NIEDZIELA ZWYKŁA)

 Ewangelia według św. Mateusza 21, 28-32

Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: Co myślicie? Pewien człowiek miał dwóch synów. Zwrócił się do pierwszego i rzekł: „Dziecko, idź dzisiaj i pracuj w winnicy”. Ten odpowiedział: „Idę, panie”, lecz nie poszedł. Zwrócił się do drugiego i to samo powiedział. Ten odparł: „Nie chcę”. Później jednak opamiętał się i poszedł. Któryż z tych dwóch spełnił wolę ojca? Mówią Mu: Ten drugi. Wtedy Jezus rzekł do nich: Zaprawdę, powiadam wam: Celnicy i nierządnice wchodzą przed wami do królestwa niebieskiego. Przyszedł bowiem do was Jan drogą sprawiedliwości, a wyście mu nie uwierzyli. Celnicy zaś i nierządnice uwierzyli mu. Wy patrzyliście na to, ale nawet później nie opamiętaliście się, żeby mu uwierzyć.

 

Zajmiemy się tylko początkiem, aby za bardzo nie nadwyrężyć umysłu. Każdy znajdzie na pewno coś dla siebie do przedyskutowania z Bogiem. Tak wzrastamy w świętości!!!

1. „Co myślicie?”. Pierwszy punkt do rozważenia. Jezus zwraca się bezpośrednio do arcykapłanów. Tak samo zwraca się do każdego z nas. On nas nie osądza. Nigdy tego nie robi. On chce, aby to każdy z nas siebie samego zbadał i oskarżył, jeśli jest coś złego w nim. To może być pierwsza myśl do rozmowy z Bogiem. Czy ja osądzam innych, a siebie zupełnie pomijam? Czy w ogóle badam własne sumienie? Czy dzielę się tym z Bogiem?

2. „Miał synów”. Ważna sprawa. Możemy się nacieszyć tym, że Bóg nas uważa za synów i córki. Nie za zwykłych robotników, ale za własne dzieci. Czy uważasz siebie za dziecko Boże? Czy dziękujesz Bogu za to, że traktuje Ciebie jak syna/córkę? Czemu tak rzadko staramy się cieszyć tak wielkim i prostym faktem? A Bóg Cię traktuje jak swoje najdroższe dziecko, które ma!!! To jest niesamowite.

3. „Idź dzisiaj i pracuj w winnicy”. Własne dziedzictwo. Masz ogromną własność od Boga. On uważa wszystko co ma, jako wspólne z Tobą. Chce się wszystkim podzielić z Tobą. Obdarował Cię całym światem, Synem i zbawieniem. Jedyne czego wymaga, to pomoc w tym. Tak często nie widzimy tego, że Bóg daje nam ogrom rzeczy, że żyjemy w Jego własności, że jesteśmy dziedzicami. Ale musimy się o to troszczyć. Nie wczoraj, nie jutro, nie pojutrze, ale dzisiaj. Bóg nie daje niczego na wyrost. Czy jestem sumienny w wypełnianiu codziennych zadań? Czy nie dołuję się ciągle przeszłością? Czy nie martwię się na zapas? Przecież „dosyć ma dzień swojej biedy”. Zacznijmy żyć tu i teraz! Bóg daje siły i zadania na każdy dzień.

4. „Idź dzisiaj i pracuj w winnicy”. Bóg znajduje w Tobie pomocnika!!! Jesteś dla Niego kimś, kto da radę wspomóc Go w wielu rzeczach. Chce, abyś to Ty miał udział w sukcesie. Czy tak właśnie patrzę?

5. „Idź dzisiaj i pracuj w winnicy”. Można zapytać o własną pracę. Czy jestem obowiązkowy, pracowity? Czy wykonuję swoje zadania? Czy widzę, że praca mnie rozwija nawet, gdy wydaje mi się, że jest bezowocna? Przecież każda praca czyniona z miłości do Boga i do bliźniego powoduje, że to przynosi owoce. Czy chcę się rozwijać w pracy?

 

Duch Święty podpowie wam na co zwrócić uwagę. To są tylko niektóre punkty. Bo Bóg mówi tak wiele, że nie dam rady wypisać wszystkiego. Inne punkty do rozważenia to np. nasza słowność, chęci do pracy, postanowienia (szczególnie te noworoczne – ciekawe czy ktoś o tym pamiętał), nasze czyny, osoby, które towarzyszą nam w wierze (odnośnie do Jana Chrzciciela, który dał szansę arcykapłanom) itd. Wierzę, że do każdego z was Bóg przemówi jutro z całą mocą! Uwierzmy w to i wsłuchujmy się w Jego Słowo i Jego Ducha.

Do zobaczenia na niedzielnej Eucharystii!!!

Dodaj komentarz

Kod antyspamowy
Odśwież

Friday the 20th. Parafia Katedralna Wniebowzięcia NMP w Sosnowcu.